Kobiety myślące o ciąży i o okresie karmienia często od razu utożsamiają ten okres ze zmianami w obrębie swoich włosów. Czy ten okres jest wyzwaniem, czy zbawieniem dla naszych włosów? I co właściwie decyduje o tym, że w tym okresie może zmieniać się potencjał naszych włosów?

Przede wszystkim musimy oddzielić okres ciąży, a następnie porodu i okresu karmienia.

W ciąży, od drugiego trymestru, większość kobiet może zauważyć poprawę stanu włosów, oraz skóry głowy. Natomiast po porodzie sytuacja może ulec zmianie, po kilku tygodniach od tego wydarzenia możemy zauważyć wzmożoną ilość włosów na swoich szczotkach.

DLACZEGO CIĄŻA TO OKRES BARDZIEJ ŁASKAWY DLA NASZYCH FRYZUR?

Aby odpowiedzieć na to pytanie musimy najpierw zrozumieć pewne fizjologiczne fakty związane ze wzrostem naszych włosów. Nasze włosy wtedy, kiedy rosną, są w fazie tzw. anagenu. W normalnym procesie wzrostu włosów mamy na powierzchni owłosionej skóry głowy około 85-90% włosów w fazie anagenu. Faza anagenu trwa (w zależności od miejsca włosa na głowie) od 2 do 7 lat. Następnie włos przechodzi w fazę katagenu (fazę przejściową, w której już nie rośnie i przygotowuje się do wypadnięcia). Faza katagenu trwa do miesiąca. Fazą zamykającą cykl wzrostu włosa jest faza telogenu (wypadania). W czasie jej trwania włosy przygotowują się do oderwania od skóry głowy. Trwa ona z reguły około 3-4 miesięcy. Po wypadnięciu włosa telogenowego powinien on zostać zastąpiony już nowym włosem w fazie anagenu (wzrostu).

Codzienne, fizjologiczne wypadanie powinno dotyczyć właśnie włosów, które są w schyłkowej fazie telogenu- czyli fazie wypadania. Przeciętna skóra głowy ma około 100 000 włosów, z których właśnie około 15% włosów jest w fazie spoczynku/ wypadania (tzw. fazie telogenu). Przyjęto szacunkową liczbę wypadania w wysokości 50-100-150 dziennie.

W ciąży z kolei dochodzi do sytuacji, kiedy faza wzrostu włosa jest wydłużana, przez co włosy znacznie wolniej przechodzą w kolejne fazy, które kończą się wypadnięciem włosa. Wydłużenie wzrostu włosów jest przede wszystkim spowodowane wzrostem poziomu estrogenów w ciele kobiety. Dodatkowo efekt intensywniejszego wzrostu włosów może być potęgowany przez zwiększoną objętość krwi i sprawniejsze krążenie, co również przekłada się na lepsze środowisko do wzrostu naszych włosów.

Co ciekawe, część z kobiet zauważa dopiero dobroczynne działanie estrogenów dopiero w drugim trymestrze ciąży. W pierwszym mogą się uskarżać na nawet wzmożone wypadanie włosów. Jedna z teorii mówi o tym, że włosy, które są w tym czasie w 3-4 miesięcznej fazie wypadania, są szybciej wypychane przez nowo rosnące włosy, które pojawiają się szybciej w miejsce starych na skutek kilkukrotnie zwiększonej produkcji estrogenów.

DLACZEGO OKRES PO CIĄŻY MOŻE BYĆ JEDNYM Z TRUDNIEJSZYCH DLA NASZYCH FRYZUR?

Po urodzeniu natomiast gwałtownie spada poziom estrogenu i progesteronu. Hormony te powracają prawie do normalnego poziomu sprzed ciąży nawet w ciągu kilku dni. Pozostanie jedynie wysoki poziom prolaktyny dopóki będzie trwało karmienie piersią. Jej poziom wzrasta stopniowo w ciąży, osiągając najwyższe stężenie po urodzeniu dziecka. Z tym hormonem nasze włosy już niekoniecznie się lubią. Uważa się, że to właśnie te zmiany, czyli spadek nadprogramowej ilości estrogenów po ciąży i wzrost poziomu prolaktyny może przyczyniać się w głównej mierze do wystąpienia czasowego epizodu telogenowego wypadania włosów.

Jest to łysienie, które charakteryzować się może nagłym rozpoczęciem wzmożonego wypadania włosów na skutek wystąpienia wewnątrz organizmu czynnika wywołującego, np. stresu metabolicznego, zmian hormonalnych, po ciąży etc. Dotknąć może wszystkich kobiet w ciągu życia, jednak najciężej stan ten przejdą kobiety o cienkich i delikatnych włosach.

Fizjologicznie jest to typ łysienia związany z przedwczesnym zakończeniem anagenu (fazy wzrostu włosa ), wzrost ilości włosów w fazie telogenu (faza wypadania)- pojawia się przejście większej niż normalnie ilości włosów będących w fazie wzrostu do fazy wypadania.

 

Zwykle łysienie poporodowe ma charakter rozlany, choć najwięcej kobiet widzi zmiany w okolicach skroni (może to być związane z faktem, iż genetycznie rosną nam w tej okolicy włosy cieńsze i delikatniejsze, o krótszej fazie anagenu). W rzucie telogenowym dochodzi do sytuacji kiedy:

  1. skraca się wydłużona tylko na czas ciąży faza anagnenu (co wiąże się z wypadaniem dodatkowej ilości włosów, które w ciąży nie przechodziły w fazę telogenu)
  2. wypadają nam włosy, które normalnie przechodzą w fazę wypadania przy prawidłowym cyklu fizjologicznym wypadania włosów (około 10-15% naszej fryzury).

Nigdy nie dochodzi do całkowitego wyłysienia. Zwykle młode mamy obserwują wypadanie włosów podczas czesania czy mycia, rzadko kiedy widoczne są wyraźnie odcinające się ogniska wyłysienia. Po unormowaniu cyklu życia włosa u większości kobiet następuje całkowity odrost włosów. Wzmożonemu wypadaniu włosów może również towarzyszyć pogorszenie kondycji paznokci i skóry.

 

Wypadanie włosów po ciąży może się też nasilić na skutek niedoborów składników odżywczych w diecie – o co łatwo w trakcie pierwszych miesięcy po porodzie, zwłaszcza gdy młoda mama, w trosce o dziecko, stosuje dietę eliminacyjną. Dlatego karmiące matki powinny szczególnie dbać o codzienne menu, wzbogacając je w produkty bogate w żelazo (anemia nasila wypadanie włosów), cynk, zdrowe kwasy tłuszczowe oraz witaminy z grupy B, które są niezbędne do prawidłowego wzrostu włosa.

 

CIĄŻA A STAN SKÓRY GŁOWY

 

Tak jak ciąża może wpływać na skórę twarzy, może również wpływać na skórę głowy. Wiele kobiet zauważa, że ​​ich skóra głowy w pierwszym trymestrze ciąży staje się bardziej przetłuszczona. Wynika to z szybko zmieniających się poziomów hormonów.  Pod koniec drugiego i trzeciego trymestru może się okazać, że skóra głowy będzie produkować znacznie mniej sebum. Po ciąży, przetłuszczanie się, łuszczenie i swędzenie mogą ponownie stać się naszym problemem (następuje spadek estrogenów, które działają pozytywnie na stan również skóry głowy).

 

CZY MOŻNA WESPRZEĆ ODROST WŁOSÓW PO CIĄŻY?

Jak już wiemy epizod łysienia telogenowego, jakiego doświadczają kobiety po ciąży jest przejściowy. Po unormowaniu się hormonów i naszego „odzwyczajenia” się od ilości „nadprogramowych” włosów w okresie ciąży, kobiety zauważają, że ich fryzura zaczyna wyglądać jak sprzed okresu ciąży. Są jednak przypadki, kiedy odrost i normalizacja stanu włosów wymaga dłuższego czasu. Mogą się z tym zmagać kobiety, które mają genetycznie skłonności do androgenowej utraty, do tego zmagają się z wieloma hormonalnymi problemami (jak np. niedoczynność, nadczynność tarczycy, cukrzyca, anemia). Takie osoby mogą potrzebować dodatkowego wsparcia terapeutycznego, które może zapewnić włosom lepsze środowisko do ich rozwoju.

Podczas karmienia ograniczone są możliwości terapeutyczne gabinetowe (nie wolno wykonywać mezoterapii, karboksyterapii, osocza bogatopłytkowego). Pozostaje tylko zabieg tlenoterapii, oraz niektóre naturalne preparaty do wcierania w skórę głowy.

Jednakże bardzo duże znaczenie ma codzienna domowa pielęgnacja, ponieważ włos jest codziennie stymulowany do wzrostu, stąd kładziemy nacisk na:

-domowe sposoby pobudzania krążenia, co usprawnia przepływ krwi z pożywieniem do brodawki włosa

-dietę, która musi być bardzo urozmaicona, gdyż włos do prawidłowego rozwoju potrzebuje wiele składników odżywczych (warto postawić na kasze, orzechy, awokado, pestki, tłuste ryby, jaja). Bardzo ważne są odpowiednie protokoły żywieniowe u kobiet po ciąży, jeśli chcą usprawnić środowisko odbudowy włosów.