• WŁOSY- ŹRÓDŁO WIELU INFORMACJI.
  • DBANIE O CZĘŚĆ WŁOSA ZWANĄ ŁODYGĄ- TWORZENE „TARCZY OCHRONNEJ” DLA ZEWNĘTRZNYCH CZYNNIKÓW.
  • PO CO PIELĘGNUJEMY WŁOSY?

 

Nasze włosy mogą nam udzielić wiele informacji: mogą nas zaalarmować o tym co się dzieje WEWNĄTRZ naszego organizmu, ale również mogą nam dać znać czy lubią naszą codzienną pielęgnacje i warunki w jakich funkcjonujemy.

 

Włosy mogą przemycić dużo informacji, nawet na temat zdrowia, gdzie żadna inna część ciała, czy samopoczucie jeszcze nic nam nie powie na jego temat.

Aby włos mógł prawidłowo się rozwijać potrzebuje szeregu różnych składników odżywczych, odpowiednich warunków hormonalnych, a jego wypadanie może świadczyć o NIESPRZYJAJĄCYCH warunkach już na poziomie dziedziczenia- czyli mówimy tu o genetycznie niesprzyjających warunkach. Mogą być też powstałe niesprzyjające warunki w toku naszego życia np. zaburzenia hormonalne- często od problemów z włosami kobiety dowiadują się o problemie PCO, hiperprolaktynemii etc.

I tak wiele osób dowiaduje się właśnie po symptomie intensywnego wypadania włosów, że ma problem np. niedokrwistości, braków wit.B12, D3, kwasu foliowego, podwyższony poziom kortyzolu, prolaktyny, czy problemy związane z pracą tarczycy. Czasami to włos powie nam o tym, ze żyjemy w zbyt dużym stresie, czy też, że mamy nieodpowiednią dietę.

 

Co innego „czytamy” ze struktury naszego włosa. I o tym sobie więcej powiemy w artykule.                 W większości przypadków, kiedy nie mamy wypadania, natomiast narzekamy na mało estetyczny wygląd włosów- to tak naprawdę mówimy o części włosa zwanej łodygą. Ta część włosa jest OGROMNIE wrażliwa na nasze codzienne nawyki pielęgnacyjne i sposób w jaki my, ale też otaczające środowisko (warunki pogodowe, zanieczyszczenia etc.) je traktuje.

 

  • Budowa powierzchownej warstwy włosa, czyli łuski włosowej (osłonka).

Jest ona zbudowana z nakładających się na siebie warstw bezbarwnych i przeźroczystych osłonek, ściśle przylegających do siebie- JEST TO TWÓR MARTWY, KTÓRY NIE MA ZDOLNOŚCI SAMODZIELNEJ REGENERACJI. To my musimy zadbać o regenerację. Podkreślę, że to jest właśnie ta część włosa, którą widzimy codziennie w lustrze i na której wyglądzie nam bardzo zależy.

Tej części włosa warto pomóc stosowaniem zewnętrznych preparatów, które będą odbudowywały braki powstające każdego dnia w łodydze włosa.

Jak powstają takie braki/ uszkodzenia?

 

Uszkodzenia dzielimy na mechaniczne, termiczne, chemiczne i naturalne. Niestety zewsząd narażamy nasze włosy na działanie praktycznie wszystkich wymienionych. Do mechanicznych/ termicznych zaliczamy np.

  • małą odległość włosów od suszarki podczas suszenia
  • intensywne pocieranie włosów o ręcznik
  • długie suszenie gorącym powietrzem
  • prostowanie i lokowanie włosów
  • naciąganie włosów w upięciach
  • zbyt mocne nawijane na wałki
  • tapirowanie

 

Która z pań tego wszystkiego nie robi?:) Niestety nawet nieświadomie uszkadzamy włosy. Z kolei do chemicznych uszkodzeń zaliczamy działanie wszelkich substancji chemicznych używanych podczas farbowania. Co ważne środki chemiczne mogą działać nie tylko na warstwę zewnętrzną włosa, ale również na wewnętrzną warstwę korową- keratyna włosa ulega rozpuszczeniu pod działaniem zasad i kwasów (zrywanie wiązań dwusiarczkowych we wnętrzu włosa). Pozostałe naturalne uszkodzenia włosa to przede wszystkim otaczające nas warunki pogodowe (wiatr, promienie słoneczne) czy deszczówka, oraz wakacyjne kąpiele w słonej wodzie.

Reasumując nasze włosy są codziennie wystawiane na dużą próbę wytrzymałościową. Nie ma możliwości, abyśmy byli w stanie zabezpieczyć się przed działaniem wszystkich czynników uszkadzających, dlatego tez z czasem będą powstawały braki keratynowe we włosie. Te braki, jeśli będą coraz większe będą powodowały:

-łamliwość włosów

-wzrost porowatości

-rozdwajanie końców.

A to w konsekwencji przekłada się na to co widzimy gołym okiem- włosy bez połysku, słabe i często mylimy wypadanie włosów z ich po prostu procesem kruszenia. Błędnie odczytujemy to jako problem wypadania i zaczynamy kuracje na porost włosów, a tak naprawdę powinniśmy zacząć od naszej codziennej pielęgnacji włosów traktując ją jako tworzenie tarczy ochronnej  przed uszkodzeniami, które czekają na nasze włosy praktycznie każdego dnia.

  • PIELĘGNACJA ŁODYGI WŁOSA W DOMU- PO CO?

Każdy rodzaj włosów potrzebuje pielęgnacji- te zdrowo wyglądające, nie mające problemów z „niesfornym” wyglądem potrzebują tylko ochrony przed ewentualnymi zniszczeniami, z kolei te zniszczone, oprócz ochrony, potrzebują często intensywnej regeneracji.

Najprostszym sposobem kondycjonowania włosów, które są suche i zniszczone, jest ich natłuszczanie. Odpowiednio natłuszczony włos jest szczelny (utrzymywana jest odpowiednia ilość wody we włosie). Kondycjonowanie jest zabiegiem, który możemy spokojnie przeprowadzić w naszych domach. Pozwala ono na zachowanie równowagi wodno- tłuszczowej na naszych włosach. Tutaj bardzo ważne jest, aby zaznaczyć, że woda dostaje się do naszych włosów tak naprawdę tylko i wyłącznie przez część zwaną korzeniem (ta część nie jest widoczna dla nas). Robi to przez krew dostającą się do brodawki włosa przez system naczyń krwionośnych. Gdybyśmy chcieli „nawodnić” nasze włosy z zewnątrz, podczas np. mycia włosów- nie zrobimy tego. Ta woda będzie bardzo szybko odparowywać z naszej fryzury (zobaczmy, że nawet bez suszenia nasze włosy stają się w krótkim czasie suche). Woda, która dostanie się do wnętrza naszych włosów przez korzeń, jest utrzymywana w jego strukturze poprzez osłonkę włosa. I tu wracamy do jakości łodygi naszych włosów. Jeśli będzie ona uszkodzona, nie będzie odpowiednio natłuszczona- to właśnie w takiej sytuacji w bardzo prostych słowach woda ze struktury naszych włosów zacznie „uciekać”.

Co robić? Pielęgnować łodygę. Odżywki, maski- to właśnie regeneracja, którą możemy zapewnić naszym włosom.

Odpowiednia ilość wody w keratynie włosa będzie decydować o jego sprężystości, elastyczności i miękkości. Za mała ilość wody skutkuje tym, że włos staje się bardziej sztywny i łamliwy. Z kolei tłuszcz na włosie wyhamowuje wysychanie wody. Pamiętajmy, że kondycjonowanie to NIETRWAŁA pielęgnacja włosów (działanie od mycia do mycia).

W domu najlepiej postawić na stosowanie odżywek lub masek do włosów (mają w swoim składzie preparaty tworzące zabezpieczającą okluzję, chroniącą przed ucieczką wody, domykającą łuski np. quaty, różne tłuszcze, gliceryna, silikony, pantenol etc.), ale też warto pamiętać o prawidłowej pielęgnacji. To ona tworzy „mechanizm” ochrony przed wieloma czynnikami zewnętrznymi. Kilka podstawowych zasad pielęgnacyjnych:

-czesanie włosów od końcówek, delikatne rozczesywanie splątań

-suszenie włosów z odległości 30 cm, chłodniejszym powietrzem (nie gorącym)

-używanie akcesoriów do włosów (gumek) o delikatnej strukturze, nie zahaczającej o łuski (np. typu frotka)

-zabezpieczanie włosa przed działaniem wysokiej temperatury (podczas prostowania, ale również warunków pogodowych).

 

Jak wspomniałam wcześniej do kondycjonowania na poziomie preparatów najlepszą opcją jest po prostu odżywka lub maska😊 Po to się łączy różne składniki, są opracowane składy przez chemików, aby dany środek miał jak najbardziej skoncentrowane działanie, dające jak najlepsze efekty okluzyjne i wnikające.

 

Ale jako opcja dla osób, które żyją w zgodzie z zasadami zero waste, oraz miłośników naturalności w kosmetyce, mam też propozycję.

 

Działanie kondycjonujące, potwierdzone w badaniach naukowych uzyskuje się dzięki olejowaniu, ale również dzięki składnikom, które potrafią wejść w powierzchowną reakcję z keratyną łusek osłonki. Taka jest np. henna. Oprócz tego wykorzystywanie produktów bogatych w proteiny jest skuteczne- np. żelatyny, także możemy zrobić tzw. LAMINOWANIE WŁOSÓW. Jak?

Potrzebujemy tylko żelatyny i odżywki do włosów. Poniżej instrukcja:

-2 łyżki żelatyny,

-4łyżki gorącej wody

-2 łyżki odżywki do włosów

Na początku łączymy żelatynę z wodą, potem dodajemy odżywkę i dokładnie mieszamy. Można włosy podzielić na części w celu łatwiejszego rozprowadzania substancji. Zaczynamy od dolnej partii włosów. Największym sprzymierzeńcem laminowania włosów jest ciepło, dlatego owijamy włosy folią, a następnie ręcznikiem. Czekamy około 30 minut i spłukujemy.

Już wiesz po co pielęgnujemy nasz włos za pomocą masek, odżywek i dlaczego warto odróżnić włosy wypadające od tych kruszących się?:) Mam nadzieję, że tak i z końcem tego artykułu będziesz z większą świadomością podchodził do dbania o łodygę, czyli tarczę ochronną naszych włosów!

Wasz psycholog od włosów,

Magda